logowanie
rejestracja
Umieść swój projekt
Ostatnio dodane
Nie Popisuj się. Jeździj z Rozwagą
autor: Suzu
tytuł: Nie Popisuj si...
zobacz
wybor nalezy do Ciebie
autor: hardi
tytuł: wybor nalezy do...
zobacz
 ty nie bedziesz cierpiał
autor: hardi
tytuł: ty nie bedzies...
zobacz
Łam zasady i...
autor: Jayoz
tytuł: Łam zasady i.....
zobacz
Pokaż że masz wyobraźnie
autor: Jayoz
tytuł: Pokaż że masz...
zobacz
Najczęściej komentowane
autor: Antek
tytuł: Idzie wiosna będą ...
ilość komentarzy: 416
zobacz
autor: Antek
tytuł: Niedzielny kierowca
ilość komentarzy: 165
zobacz
autor: Antek
tytuł: Prędkość prowadzi...
ilość komentarzy: 157
zobacz
autor: Antek
tytuł: Gwóźdź do trumny?
ilość komentarzy: 108
zobacz
autor: Antek
tytuł: Lubię powoli
ilość komentarzy: 100
zobacz
ZWOLNIJ TO MOŻE PRZEŻYJESZ
autor: Albin
dodano: 15-08-2009
Inne projekty tego użytkownika
Oceń
  (3.71)
komentarze
~Yoda (2009-08-26)
Prawda leży po środku. Moja praca wiąże się z częstymi podróżami po naszym pięknym kraju. Ile razy widzę kierowców w "średnim" wieku, którzy w samochodach z wyższej półki (i mocy) robią cuda na drodze, żeby tylko zyskać 2 sekundy. Z drugiej strony - "młodzi" kierowcy jeżdżący bez wyobraźni z ciągłym pytaniem na CB - "gdzie stoją?" I z trzeciej strony - nasi kierowcy zawodowi - nie baczący na innych kierowców (ustępują tylko przed innym "zawodowcem"). Dodatkowo - jakość dróg. Jakie są - każdy widzi. powodów takich a nie iinych zachowań na drodze można wypisywać w nieskończoność. Moim skromnym zdaniem akcja "uzyjwyobrazni" ma sens, ale nie może być kierowana TYLKO do młodych kierowców. Kierowca od 1990 r lat 36.
~thestig (2009-08-19)
Kurs na prawo jazdy uczy tak na prawdę jak zdać egzamin państwowy... ale nie uczy jak poruszać się w normalnym ruchu ulicznym bo jak każdemu wiadomo, większość kierowców poruszało się po mieście z prędkością 50 km/h tylko na kursie. Nie mówiąc już o władzy, która olewa sobie przepisy na potęgę, aż żałuję że nie mam kamery w samochodzie... Następnym tematem są ludzie starsi, którzy ze względu na wiek mają opuźnioną reakcję, możliwości dostrzeżenia czegoś na drodze lub pieszego na pasach, a tylko młodzi kierowcy są tak piętnowani nawet za przekroczenie prędkości o 5km/h w terenie zabudowanym... Aczkolwiek muszę się zgodzić że większość kierowców BMW (skrót od Bolid Młodzieży Wiejskiej) to właśnie młodzi kierowcy którzy nie wiedzą co to znaczy samochód z tylnym napędem bez żadnych systemów elektronicznych ( a teraz zgadnijcie dlaczego większość BMW w cenie do ok. 12000zł to złomy poskładane z 3 egzemplarzy) Kolejną grupą kierowców, którzy stanowią zagrożenie na drodze to... PRZEDSTAWICIELE HANDLOWI. Samochód to w pewien sposób ich praca ale to nie jest wytłumaczenie dla wyprzedzania na "3-ego", zajeżdżania drogi w sznurze samochodów bo nagle coś jedzie z na przeciwka lub wyprzedzania na przejściach... Inną grupą kierowców na która należy zwrócić uwagę są "niedzielni kierowcy" którzy jak sama nazwa wskazuje poruszają się samochodem z reguły tylko jak jest ewidentna potrzeba, np. mąż/żona piła w nocy na imprezie to ktoś musi wrócić do domu... Dziwne jest też to że nasze drogi są takie dziurawe i praktycznie wszędzie są jakieś remonty, a każdemu się spieszy (niby)... Ważnym aspektem prowadzenia samochodu jest również dzień, chodzi mi o to czy jesteśmy wyspani, czy możemy się skoncentrować, czy nie wydarzyło się nic złego (np. w rodzinie) przez ostanich pare dni, samopoczucie, stan psychiczny (w sensie czy nie mamy depresji albo czegoś)... wsiadając za kółko czasem też czułem że nie jest to dla mnie najlepszy dzień na prowadzenie samochodu i automatycznie zdejmowałem nogę z gazu żeby mieć więcej czasu na reakcję w razie zagrożenia lub niespodziewanej sytuacji... Mam dopiero 20 lat i zdaję sobię sprawę z tego że trzeba mierzyć siłę na zamiary, że samochód to środek transportu a nie sposób wyrażania siebie! Jeździłem wieloma samochodami o różnych mocach i z różnym typem napędu, to nie jest wszystko takie proste jak mogłoby się wydawać... (Ludzie którzy to czytacie, przemyślcie to sobie) Na zakończenie chciałem jeszcze dodać, że według mnie dobry pomysł mieli Włosi zmuszając kierowców motocykli aby stopniowo zwiększali pojemność silnika swojej maszyny w miarę nabierania doświadczenia. Możnaby coś takiego spróbować wprowadzić i u nas, nawet w odniesieniu do samochodów.
pozostałe komentarze
Napisz swój komentarz
Nick:
Komentarz: