REKLAMA:
Strona główna Aktualności Artykuły Napisali o nas Księga gości Przyłączyli się
Aktualności
  piątek 23 stycznia 2009  
"Szofer śmierci" wyjechał za granicę. Legalnie
 
 
Skazany na 7 lat więzienia za śmiertelny wypadek po pijanemu Hubert Z. od miesiąca powinien odsiadywać wyrok. Za kraty nie trafił, bo sąd i prokuratura pozwoliły mu legalnie wyjechać za granicę

Hubert Z. opuścił kraj w listopadzie ub.r., gdy jego adwokaci walczyli jeszcze w sądzie odwoławczym o jak najniższy wyrok. On sam nie stawił się na proces, ale ruszył z żoną w... podróż poślubną do Anglii. Wczoraj nikt nie umiał nam powiedzieć, czy z niej powrócił. Fakty są jednak takie, że kiedy dwa dni przed Bożym Narodzeniem sąd wysłał policji nakaz doprowadzenia 24-latka do toruńskiego aresztu, mundurowi nie zastali go w domu. - Od ochroniarza dowiedzieliśmy się, że prawdopodobnie nie ma go w Polsce - mówią toruńscy funkcjonariusze.

Co ciekawe, pochodzący z zamożnej, prowadzącej w Toruniu renomowany zakład odzieżowy, rodziny Hubert Z. wyjechał z kraju legalnie. Umożliwiły mu to decyzje sądu i prokuratury. Zaczęło się od tego, że mężczyzna został zwolniony z aresztu już trzy miesiące po wypadku w Złotorii - rozbił wtedy mercedesa i zabił pasażera (dwóch innych zostało ciężko rannych, Z. miał 1,4 promila w organizmie). Rozpoczynając jego proces, sędzia Krzysztof Katafias przywrócił mu wolność w zamian za kaucję w wysokości 100 tys. zł. Nie pozwolił też wyjeżdżać z kraju, lecz tuż przed wydaniem wyroku - na wniosek adwokata - zakaz ten cofnął. Obecny na sali rozpraw prokurator Przemysław Słupiński (chciał dla Huberta Z. aż 12 lat odsiadki) prośbę mecenasa... poparł! A jego przełożony - szef Prokuratury Rejonowej Toruń-Wschód Artur Krause - nie zlecił mu złożenia odwołania od tej decyzji sądu.

To już drugie poważne przestępstwo, które może Hubertowi Z. ujść płazem. W 2004 r. uciekał po pijanemu przed policją kradzionym samochodem przez pół miasta, podczas pościgu funkcjonariusze strzelali w jego kierunku aż 64 razy. Dostał za to dwa lata więzienia, ale wyroku (już się zatarł) nie odsiedział, mimo że nawet nie złożył apelacji. Sąd wykonawczy - znów na wniosek adwokata - postanowił zawiesić odbywanie kary m.in. po to, by mężczyzna mógł... kontynuować naukę. Prokuratura również wtedy nie zaskarżyła tej decyzji.

Dziś trudno stwierdzić, czy Hubert Z., o którym sędzia Katafias powiedział, że "wozi śmierć", odbędzie siedmioletni wyrok. Ustaliliśmy, że - mimo wcześniejszych zapowiedzi - nie będzie składał kasacji do Sądu Najwyższego. W przyszłym tygodniu sąd prawdopodobnie wyda za nim list gończy. - Zrobię to, gdy tylko dostanę z policji pismo, że nie przebywa w miejscu zamieszkania - mówi sędzia Mariola Owedyk, szefowa wydziału wykonywania orzeczeń karnych w toruńskim sądzie rejonowym.

 
 
Autor: Karol Dolecki
Ostatnie komentarze
Strony:

Brak komentarzy

Strony:
Napisz własny komentarz
Opcje dodatkowe

Wróć do:

Poprzedniej strony

Opcje wiadomości:

Wersja do druku

wyślij link
Reklama: strony www Opole Kosmetyka twarzy, kremy nawilzajace skóre twarzy, kwas hialuronowy to najlepsze nawilzenie. kremy nawilzajace i kremy do twarzy" Regeneracja skóry twarzy i nawilzenie dobrymi kosmetykami to podstawa pielegnacji skóry. Przedluzanie, zageszczanie rzes metoda 1 do 1, Opole

Temat:

Fakty

Najczęściej czytane:

Nie zrozumiał, że jest pijany
Rekordowa ilość alkoholu we krwi
20-latek chciał poszaleć i zabił dwie osoby
Bicz na pijanych kierowców
Sąd puścił wolno pijanego kierowcę
Pijany kierowca wjechał w przechodniów
Pasażerka zareagowała
Był pijany i nie miał siły dalej jechać
Pijana 60-latka staranowała 4 auta
Napadnięty przez bandytów inwalida ma sprawę, bo uciekł im autem po pijanemu

Wg. tematyki:

Wszystkie tematy

Nowości

Listy

Fakty

Reklama:
Atrakcyjne strony internetowe, funkcjonalne strony www Opole to Twoja lepsza strona w internecie. reklama w internecie
Zdrowie kobiety Kosmetyczka OpoleSalon Kosmetyczny Opole
do góry